Nie jesteśmy świniami

Nigdy w swojej pracy nie byłem zwolennikiem stosowania drastycznych metod, czy nieetycznych posunięć. Nie uważam, że cel uświęca środki. Nie utożsamiałem się tym bardziej nigdy z grubiaństwem, czy chamstwem. Wiem jednak, że nie ma dymu bez ognia,

a każde działanie kreuje przeciwdziałanie.

Kibice zostali obrażeni przez Latę i poczuli się obrażeni. Kibice co naturalne komentują po swojemu ten fakt. Na stadionach i w internecie.

Lato swoimi bezmyślnymi wypowiedziami w ciągu minionych dwóch i pół roku obrażał nie tylko kibiców, ale również wielokrotnie działaczy piłkarskich. Ten element również wpływa na wizerunek PZPN w oczach opinii publicznej.

Oto link do strony, na której znajduje się namiastka opinii jaką posiada PZPN i jego prezes – Lato.

 

http://www.kibice.net/news/2123_Grzegorz_Lato_kpi_z_kibicow.html

 

Ja osobiście czuję się członkiem PZPN-u i wstyd mi jeżeli czytam opinie (bardzo emocjonalne zresztą), że mój związek to chlew ze świniami w środku. Nie czuję się winnym obecnej sytuacji, nie czuję się również świnią.

Utrzymuję kontakt z wieloma działaczami, którzy myślą podobnie. Czy można stać z założonymi rękoma i przyglądać się biernie?

Ci, którzy zapracowali na te obraźliwe komentarze, tak okropną opinię, a nie chcą jej zmienić niech dalej trwają w tym zatwardziałym stanie. Jeżeli liczą, że przykładowe strzelenie pięciu bramek w dwóch meczach odmieni sposób ich postrzegania przez społeczeństwo to są głupi.

Jest tylko jedna droga do zmiany wizerunku PZPN i wizerunku działaczy, którzy go tworzą. Droga reform, droga zmian w każdym obszarze działalności Związku.

Tym się kierowałem od początku mojej pracy w PZPN i dalej tak będę czynił. Do skutku. Do czasu, aż wymowę i znaczenie zapisów znajdujących się w załączonym linku pokryje kurz historii.

Dodaj komentarz