Śmierdzi szwindlem w meczu Lechia – Ruch. Bukmacherzy wycofają zakład? A PZPN – cicho sza – Futbolplus

Śmierdzi szwindlem w meczu Lechia - Ruch. Bukmacherzy wycofają zakład? A PZPN - cicho sza

Sobotni mecz w grupie mistrzowskiej Lechia Gdańsk – Ruch Chorzów budzi wątpliwości legalnych polskich bukmacherów. Właściciel jednego ze sponsorów reprezentacji Polski, firmy STS, finansującej Lecha Poznań i współpracującej z PZPN, Mateusz Juroszek, rozważa wycofanie zakładu z obstawiania, dając do zrozumienia, że wynik spotkania może być umówiony. O podejrzanej sprawie napisała „Gazeta Wyborcza”.

- Mamy ten mecz w swojej ofercie, ale w sobotę do południa podejmiemy decyzję, czy go wycofamy – powiedział właściciel firmy STS „Gazecie Wyborczej”. – Nie mamy podejrzeń, że coś może być nie tak, ale chcemy być ostrożni. Na koniec sezonu w wielu krajach odbywają się mecze drużyn, z których jedna o nic nie walczy, a druga potrzebuje punktów. Monitorujemy to. W żadnej lidze nie ma jednak takiego meczu jak Lechia – Ruch.

„Gazeta Wyborcza” zwróciła uwagę, że Lechia walczy jeszcze o europejskie puchary, a Ruch nie gra już praktycznie o nic. Sprawa, według „Gazety Wyborczej”, może mieć drugie dno, związane z wydarzeniami na zakończenie sezonu zasadniczego, kiedy Lechia wycofała apelację od decyzji Komisji Odwoławczej PZPN do spraw Licencji, odbierającej jej punkt i dzięki temu Ruch, kosztem Podbeskidzia Bielsko Biała, uzyskał miejsce w górnej ósemce ligowej tabeli. W bezpośrednim meczu Lechii z Ruchem, „Niebiescy”, nie mający już żadnej motywacji w bieżących rozgrywkach, mogą zechcieć podziękować „Biało-Zielonym” za przychylny gest, zaskakująco włączający chorzowian do grupy mistrzowskiej, oddając w sobotę w Gdańsku punkty gospodarzom bez walki.

Kurs na zwycięstwo Lechii spada z każdym dniem, obecnie w STS jest najniższy na całym świecie.

- Jeżeli my wycofamy spotkanie, zrobią to pewnie także bukmacherzy na całym świecie. Oni patrzą na liderów rynku w danych krajach – zastrzegł Juroszek w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

Mimo że mecz Lechia – Ruch wywołuje zastrzeżenia bukmacherów, dziwnie nie wzrusza PZPN, który zachowuje się tak, jakby dał ciche przyzwolenie na ustawienie wyniku tego spotkania. Przed trzema laty prezes PZPN, Zbigniew Boniek trąbił w mediach wszem i wobec, że powiadomił swojego przyjaciela, ówczesnego prezydenta UEFA, Michela Platiniego, o możliwości ustawienia pierwszoligowego meczu Zawisza Bydgoszcz – Arka Gdynia. Spotkanie to, po rozdmuchaniu sprawy przez sternika polskiej skopanej, objęto specjalnym nadzorem.

Obecnie, o budzącym wiele obiekcji meczu Lechia – Ruch, w PZPN cicho sza. Podejrzenie ustawienia wyniku spotkania nikomu jakoś w piłkarskiej centrali teraz nie przeszkadza. Czy aby nie dlatego, że PZPN sam się zaangażował w wyreżyserowanie całej sytuacji, ustawiając ligę poprzez nakłonienie Lechii do wycofania odwołania z Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy PKOl. i tym samym dogodzenie Ruchowi kosztem Podbeskidzia?

źródło: http://futbolplus.pl/plus/prasowka/item/7063-smierdzi-szwindlem-w-meczu-lechia-ruch-bukmacherzy-wycofaja-zaklad-a-pzpn-cicho-sza