FUTSAL

Odbyło się kolejne posiedzenie Komisji ds. Futsalu i Piłki Plażowej Polskiego Związku Piłki Nożnej. Ponad dwugodzinne obrady wypełniło sprawozdanie Przewodniczącego Kazimierza Grenia z działalności Wydziału oraz omówienie bieżących spraw i zadań na najbliższy rok. W obradach wzięli udział także dyrektor Łukasz Wachowski i przedstawiciele Departamentu Gier.

Wiceprzewodniczący Grzegorz Morkiz złożył obszerne sprawozdanie z przeprowadzonych w kilku kategoriach wiekowych Mistrzostw Polski w futsalu.

Dokonano także zmiany personalnej w Zespole Piłki Plażowej. Wiceprzewodniczącym ds. Piłki Plażowej został wybrany Adam Górko, w miejsce Tomasza Iwana pełniącego obowiązki dyrektora pierwszej reprezentacji Polski.

1

2

3

Kurs trenerów PZPN C i UEFA B w Krośnie

Dnia 23 marca 2014r. egzaminem końcowym zakończano zintegrowany kurs trenerów PZPN C i UEFA B w Krośnie. Był to pierwszy tego rodzaju kurs organizowany w Krośnie. Kadry trenerskie Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Krośnie zostały wzbogacone kolejnymi 30 trenerami. Komisja egzaminacyjna w składzie Piotr Maranda-przedstawiciel PZPN-przewodniczący, prof. Henryk Duda, Robert Solnica oraz Henryk Rożek-kierownik kursu, wyraźnie stwierdziła, że poziom przygotowania merytorycznego kursantów do egzaminu był bardzo wysoki, co świadczy o dobrze przeprowadzonym procesie szkolenia. Niemal na każdym kursie organizowanym przez Wydział Szkolenia Podkarpackiego ZPN zauważalni są kursanci z Małopolskiego, Śląskiego , Lubelskiego, czy Świętokrzyskiego ZPN. Podobnie też było i w Krośnie. Filozofią działania Prezesa Podkarpackiego ZPN Kazimierza Grenia oraz całego Zarządu jest możliwość kształcenia przyszłych trenerów w macierzystych Podokręgach czy Okręgach, czyli wychodzić do ludzi. Stąd też obok organizowanych kursokonferencji związkowych w poszczególnych Okręgach i Podokręgach organizowane są kursy, bo tylko dobrze wyszkolony trener potrafi wyszkolić dobrego zawodnika.

kurs-krosno

Kurs trenera UEFA-B

Dnia 23 marca 2013 r. zakończył się kolejny kurs trenera UEFA-B organizowany przez Wydział Szkolenia Podkarpackiego ZPN w Rzeszowie. Podczas sesji weekendowych kursanci w pełni zrealizowali treści programowe kursu. Tradycyjnie już merytoryczny nadzór nad kursem objął Prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Kazimierz Greń. W komisji egzaminacyjnej znaleźli się tacy trenerzy jak: trener klasy mistrzowskiej UEFA-PRO Piotr Maranda -przedstawiciel Polskiego Związku Piłki Nożnej (przewodniczący Komisji), trener klasy mistrzowskiej UEFA-A prof. Henryk Duda, trener klasy I UEFA-A Robert Solnica oraz trener klasy I UEFA-A Henryk Rożek-kierownik kursu.

Wszyscy egzaminatorzy podkreślali podkreślali bardzo dobre przygotowanie kursantów do egzaminów.

1

Miłe niespodzianki

Podczas spotkania z klubami Podokręgu Stalowa Wola, byliśmy świadkami dwóch miłych uroczystości.
Prezesi K. Greń i Zenon Krówka wręczyli 5 piłek meczowych, wylosowanych podczas Gali Piłkarskiej, wiceprezesowi Stowarzyszenia Racławice Zbigniewowi Kutuła.

Solenizanci zauważeni.
Prezesi K. Greń, Z. Krówka i sekretarz E. Chmura w nawale pracy nie zapomnieli o solenizantach. Życzenia imieninowe i okolicznościowe statuetki otrzymali: prezes OKS Mokrzyszów Zbigniewa Hara, wiceprezes Józef Kornatowski i prezes Rzeczyca Długa Józef Krawiec.

1

2

Spotkanie prezesów klubów Podokręgu Stalowa Wola

W wiosennej, pięknej scenerii zajazdu „Sezam” w Stalowej Woli, odbyło się spotkanie robocze prezesów klubów Podokręgu Stalowa Wola z prezesem Podkarpackiego ZPN Kazimierzem Greniem. Gospodarzami spotkania byli prezes Podokręgu Zenon Krówka sekretarz Podkarpackiego ZPN Edward Chmura. Ważnym zagadnieniem było omówienie bezpieczeństwa na obiektach piłkarskich. Prelegentami byli przedstawiciele policji Józef Hajdo i Sylwester Marczewski. Prezes K. Greń omówił funkcjonowanie Podkarpackiego ZPN, działanie systemu ekstranet, regulaminy, bezpieczeństwo na stadionach, finansowanie klubów oraz rolę społecznych działaczy w rozwoju piłki nożnej.

1

2

Nekrolog

Z wielkim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci

Józefa Jodłowskiego

długoletniego działacza sportowego i wspaniałego przyjaciela

Jego śmierć to bolesna strata dla naszego środowiska.
Rodzinie i Bliskim Zmarłego przekazujemy
szczere wyrazy współczucia i otuchy

Prezes, Zarząd, działacze i pracownicy
Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej w Rzeszowie

Kurs Trenera II klasy – zakończony

Dzień 15 marca 2013 r. był dniem szczególnym dla adeptów kursu trenera II klasy piłki nożnej. W tym dniu odbył się egzamin oraz obrona prac dyplomowych. W sumie 33 kursantów pomyślnie zdało egzamin końcowy, natomiast 31 obroniło prace dyplomowe. Pozostali skorzystają z drugiego terminu. Przypominam, że jest to już drugi kurs trenera II klasy organizowany przez Wydział Szkolenia Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Przewodniczącym Komisji Egzaminacyjnej jak poprzednio był prof. dr hab. Henryk Duda trener klasy mistrzowskiej UEFA -A, pozostali egzaminatorzy to: dr Maciej Huzarski trener I klasy UEFA-A, mgr Robert Solnica trener I klasy UEFA- A, mgr Henryk Rożek trener I klasy UEFA-A (kierownik kursu) oraz Daniel Kijak trener I klasy UEFA-A. Prof. Henryk Duda wyraził swój podziw z przygotowania merytorycznego do egzaminu kursantów oraz podkreślił wysoką jakość prac dyplomowych co świadczy o dobrze zrealizowanych treściach programowych kursu przez wykładowców, a byli nimi oprócz w/w dr Dariusz Śledziewski AWF Warszawa, dr Miłosz Stępiński Uniwersytet Szczeciński, mgr Marcin Dorna trener Olimpijskiej Reprezentacji Polski, mgr Ryszard Kuźma trener UEFA-PRO. Kolejnym wyzwaniem dla Wydziału Szkolenia Podkarpackiego ZPN będzie zorganizowanie i przeprowadzenie kursu trenera UEFA-A. Początek kursu przewidziany na miesiąc sierpień bieżącego roku. Nie byłoby tych kursów bez osobistego zaangażowania i wsparcia Prezesa Podkarpackiego ZPN Kazimierza Grenia. Mam nadzieję graniczącą z pewnością, że przy takim wsparciu wszystkie plany Wydziału Szkolenia będą pomyślnie sfinalizowane.

kurs

Podkarpacie na sportowej mapie jest coraz lepiej postrzegane.

Poniższy wywiad autorstwa Pawła Bukały ukazał się w magazynie strefa biznesu numer 20 marzec 2014

SPORT
Podkarpacie na sportowej mapie
jest coraz lepiej postrzegane.wywiad

Wywiad z Członkiem Zarządu Polskiego Związku Piłki Noż­nej i zarazem Preze­sem Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej – Kazimierzem Greniem

PAWEŁ BUKAŁA: Jakie to uczucie, kiedy człowiek z Podkarpacia zostaje (praktycznie po raz pierwszy w histo­rii) obdarzony tak wielkim kredytem zaufania przez centralę Związku?

Kazimierz Greń: Jest to dla mnie z jednej strony wielkie wyróżnienie, ale zarazem także spory obowiązek. 11 grudnia 2004 roku miałem zaszczyt prowadzić zjazd Pol­skiego Związku Piłki Nożnej. Ta funkcja nigdy dotąd nie przypadła nikomu z Pod­karpacia.

Z grona 65 osób kandydujących wówczas do liczącego 35 miejsc gremium uzyskałem 3 wynik w kraju. Dokładnie 107 głosów. Sporo tych liczb, ale dla porównania – wiel­ki mój przyjaciel Andrzej Strejlau, czy też nieżyjący już Władysław Stachurski, także selekcjoner reprezentacji Polski w latach 95-96 otrzymali kolejno 48 i 47 głosów. Później był jeszcze 2008 rok i pierwszy wy­nik w kraju, teraz kandydowałem do za­rządu Polskiego Związku Piłki Nożnej na trzecią swoją kadencję i znów uzyskałem szósty wynik.

PB: Widać, że zaufanie do Pańskiej osoby, pomimo upływu lat nie słab­nie.

KG: To cieszy. Wszystkich którzy obdarzy­li mnie zaufaniem staram się nie zawodzić. Na moich barkach spoczęła obecnie ko­misja Futsalu oraz Piłki Plażowej. Oprócz tego jestem także w komisji finansowej. Nie zwalnia mnie to jednak z obowiązku bycia Prezesem Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Można by rzec – w Warsza­wie się bywa, natomiast na Podkarpaciu się żyje i mieszka. Nie zawaham się przyznać, że Podkarpacki Związek jest moją ostoją i o nim po prostu nie mogę zapomnieć.

PB: Jak połączyć obie funkcje? Za­równo w stolicy jak i na Podkarpaciu trzeba być aktywnym, widocznym i skutecznym.

KG: Owszem. Nie można jedynie figuro­wać dla zasady. Uzyskałem zgodę kolegów z zarządu na to by przez dwa dni pełnić swoje obowiązki w Warszawie. Soboty i niedziele wbrew pozorom także nie są dla mnie wolne od pracy. Są mecze ligowe w różnych klasach rozgrywkowych które należy kontrolować, jubileusze klubów, spotkania z prezesami i zarządami. Prze­rwy zimowe poświęcone są na futsal. Wy­jazdy do Gliwic, Katowic – to także zakres mojej aktywności.

PB: Nie tak dawno stał się Pan spraw­cą wielkiego przewrotu w Polskim Związku Piłki Nożnej.

KG: Jeden z dziennikarzy powiedział

0 mnie że jestem człowiekiem, który skru­szył PZPN-owski „beton”. Przyznaje, miło było to usłyszeć jednak teraz trzeba nadal robić swoje. Czasem nawet kosztem domu

1 rodziny. Kiedy jest taka potrzeba to nie można narzekać. Niektórzy zauważają wkład pracy, wysiłek i wyrzeczenia nato­miast inni… narzekają lub „wykrzykują” nie do końca przemyślane slogany. Co cie­kawe, najgłośniej czynią to ci którzy nie tak dawno byli w Związku i mieli możliwości zrobienia czegoś pozytywnego. Teraz zwą się opozycją, choć tak na dobrą sprawę po

prostu zostali od pewnych funkcji i stano­wisk odsunięci.

PB: Na co dzień styka się Pan z no­wym obliczem PZPN-u. Jakie zmiany można więc w nim zauważyć w sto­sunku do lat minionych.

KG: Różnic jest wiele. Zasadnicza, to osoba samego Prezesa Zbigniewa Bońka. Spoty­kamy się, rozmawiamy, wymieniamy uwa­gi. Wszystko czynione jest inteligentnie i w kulturalnej atmosferze. Wiadomo -każdy ma wady i zalety. Ja także nie jestem człowiekiem idealnym. Jednak wracając do tematu zmian.

Zwolniliśmy kluby I ligi z opłat sędziow­skich. W 50 proc. z tego obowiązku zwol­niliśmy kluby II ligi, wliczając w to obser­watorów. Wiadomo, że wkrótce będzie to całkowite zwolnienie, gdyż ten szczebel rozgrywek zostanie scentralizowany. Zor­ganizowaliśmy Ligę Centralną Juniorów w której każdy klub otrzymuje pieniądze na wyjazdy. Przykładowo – mistrz Pod­karpacia nie gra już jedynie ze Stalą Mie­lec, Resovią czy Karpatami Krosno. Mecze z Wisłą Kraków czy Koroną Kielce są zna­komitym przygotowaniem tych młodych 18, 19 letnich zawodników do gry na wyż­szym poziomie niż wojewódzki. Aktualnie pozostaną 2 ligi – wschodnia i zachodnia. Zredukowaliśmy opłaty dla klubów I ligi Futsalu. Powstało 13 lig II ligi. Na Podkarpaciu pozyskaliśmy sponsora który ufundował markowy sprzęt piłkarski, równowartość 4,5 tysiąca złotych. Skorzystały na tym, na mocy umowy ze sponsorem, wszystkie czwarto ligowe kluby podkarpackie. Jak łatwo policzyć, do klubów w ciągu dwóch lat trafi sprzęt za blisko 120 tys. złotych. Odciąża­my kluby dzięki moim propozycjom zaak­ceptowanym przez zarząd. Zmienił się także diametralnie poziom sę­dziowania meczów piłkarskich. Nie tak dawno mieliśmy jeszcze 60 obserwatorów, których dziś już nie ma. Wychodzę z zało­żenia że może ich być 10, byle sumiennie wywiązywali się ze swoich obowiązków. Na spotkaniach z klubami sportowymi sły­szę pozytywne opinie dotyczące pracy ar­bitrów, ale to nie znaczy że nie może być jeszcze lepiej. Nastały czasy gdy nie mają oni już zewnętrznego, sztucznego „naci­sku” żeby dany mecz „przekręcać lub usta­wiać”. Wiadomo, jeżeli znajdzie się jeszcze jakaś czarna owca – natychmiast zostanie usunięta z grona sędziowskiego.

PB: Taka forma nadzoru nie wszyst­kim zapewne przypadła do gustu, wszak obrazki z filmu „Piłkarski po­ker” (choć to komedia) przewijały się nie raz w futbolowej rzeczywistości…

KG: Owszem. I dlatego Greń jest dla wielu niewygodny. Będą pisać do prokuratury, na policję. gdzie tylko mogą aby w jakimś stopniu zaszkodzić. Ja, podobnie jak kluby chcę płacić jedynie za rzetelną pracę. Co więcej, nie mam sobie nic do zarzucenia, gdyż nigdy nie uczestniczyłem w jakichś „ciemnych” procederach. Mam świado­mość że kiedyś w ramach „przekręcania” spotkań na różnym szczeblu – dowożono kury, jaja, szynki i balerony w zależności od tego w jakich okolicach grała dana „za­interesowana” drużyna. Aktualnie to już historia.

PB: Czy można więc powiedzieć, że na Podkarpaciu ciężko o przychyl­ność i wsparcie?

KG: Gdy zdecydowałem się kandydować po raz trzeci na lata 2012 – 2016 zetknąłem się z dwoma epizodami. Bardzo pozytyw­nym, kiedy na ponad 700 klubów poparło mnie 90% z nich. Najdziwniejsze natomiast jest to, że mój kontrkandydat obecny na sali w dniu głosowania i wyboru delegata utrzymywał że zjazd jest nielegalny choć sam kandydował. Po przegranej zaskarżył jego przebieg. Ja ze swojej strony popro­siłem o tajne głosowanie, co więcej zapro­ponowałem aby Pan Benedykt Czajkowski osobiście liczył głosy.

Wynik? 126:10. Karty były ostemplowa­ne i każdy za kotarą mógł zagłosować jak chciał.

PB: O tym, że Kazimierz Greń potrafi zaskakiwać – wiemy. Wydanie krążka wraz z Mieczysławem Golbą pod ty­tułem „Pozytywni” było czymś wielce nietypowym.

KG: Kiedyś bawiłem się śpiewaniem. W 2009 drogą luźnego wyboru wyselek­cjonowałem utwory w których wokalnie dobrze się czuję. Ponad 3 miesiące pra­cy w studiu nagrań, rzecz jasna wszystko opłacone z mojej kieszeni. Do projektu na­mówiłem posła Golbę. Początkowa nazwa brzmiała G7, czyli Greń, Golba i zespół ro­dzinny Grochowie.

Moja żona przez kilka miesięcy zastana­wiała się gdzie znikam między godzinami 18 a 24. Wszystko wyjaśniło się w swoim czasie.

Debiut płyty miał miejsce podczas Gali Pił­karskiej ponad 3 lata temu. Nikt się tego nie spodziewał. Konsternacja była jeszcze większa gdy pojawił się zespół i oznajmił zgromadzonym że ich nominalny woka­lista jest chory a w jego miejsce wkrótce dołączy do nas (gdyż obecnie jedzie przez Rzeszów) Grzegorz Markowski. Ja, wystylizowany na muzyka rockowego -już przygotowany, potężna trema, 250 osób na sali, wygaszone światła. Co więcej pierwszy utwór jaki miałem za­śpiewać był jedynie z akompaniamentem fortepianu. Margines błędu, czy też fałszo­wania – zerowy!. Była konsternacja, jednak potem rozległy się brawa. Oczywiście każ­dy kto chciał otrzymał od nas krążek, nato­miast płyta nie trafiła do dystrybucji. Wiem co by się działo gdyby było inaczej – jaka lawina przetoczyła by się po mojej osobie.

Po roku poszliśmy za ciosem. Z pomocą zespołów RSC oraz Piersi – nagrałem pły­tę autorską. Także po 3 miesiącach zosta­ła wydana w Olsztynie. Być może kiedyś przyjdzie pora na kolejną. Ale na to po­trzebny będzie czas. Na razie pozostały mi kapitalne wspomnienia.

PB: Wygląda więc na to, że na każdym kroku musi Pan zachowywać czuj­ność.

KG: Tego nauczyło mnie już życie. Każde słowo musi być ważone i analizowane. Bez względu na to, czy spotkanie lub konferen­cja odbywa się o godzinie 12, czy też po ca­łym dniu – o 19!. Zastępy krytyków były, są i będą. Jednak ja cenie sobie (jeśli już) kry­tykę konstruktywną. Taką która da mi do myślenia i pozwoli zmienić coś na lepsze. Jeśli jednak ktoś stara się tylko i wyłącznie obrazić lub atakować mnie, moją rodzinę dla samej zasady uznaję to za chwyt po­niżej pasa.

Wiem że z natury jesteśmy „mistrzami świata” w krytykowaniu, ale czasem ciężko się z tym pogodzić. Pozostaje nadal robić swoje.

Jeden z dziennikarzy po­wiedział o mnie że jestem człowiekiem, który skruszył PZPN-owski „beton”. Przy­znaje, miło było to usłyszeć jednak teraz trzeba nadal robić swoje.

Udany rewanż futsalistów!

W drugim meczu towarzyskim, rozegranym dzisiaj w Bojszowach, reprezentacja Polski w futsalu pokonała Cypr 6:2 (3:0).

Biało-czerwoni zdominowali swojego rywala w końcówce pierwszej i na początku drugiej połowy. Do przerwy bramki zdobywali Marcin Mikołajewicz, Paweł Budniak i Michał Kubik, a po zmianie stron dwie bramki strzelił Mariusz Milewski i jedną kapitan Artur Popławski (na zdjęciu). Strzegący polskiej bramki Kamil Dworzecki został pokonany tylko dwa razy.

Polska – Cypr 6:2 (3:0)

Bramki: Mikołajewicz (14.), Budniak (15.), Kubik (16.) – Milewski (21. i 26.), Popławski (22.) – Alexiou (35.), Christodoulou (35.)

733-zoom

Związek podsumował dwulecie

W dniu wczorajszym zgodnie z wymogiem Statutu odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawcze Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Przybyło blisko dziewięćdziesiąt procent uprawnionych delegatów.

Sprawozdania z dokonań w latach 2012-2014 złożyli:

Zarządu – Prezes Kazimierz Greń
Komisji Rewizyjnej- Przewodniczący Marcin Świerad
Sądu Koleżeńskiego – Przewodniczący Ryszard Łuc

Sprawozdania stosowną uchwałą zostały jednogłośnie przyjęte przez Delegatów.

Nadzwyczajne zebranie, to także okazja do podziękowań i wyróżnień.

Prezes Kazimierz Greń oraz wiceprezesi związku Mieczysław Golba, Marek Hławko, Wiesław Lada, Tadeusz Kulik i Zenon Krówka odznaczyli kilkudziesięciu działaczy honorowymi odznakami Podkarpackiego oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej. Tą najcenniejszą Diamentową Honorową Odznaką Podkarpackiego ZPN zostali odznaczeni Stanisław Miłoś, Wiesław Hasiak, Ferdynand Kozub.

Wszystkim odznaczonym gratulujemy.

 

2 1