Spotkanie z młodymi piłkarkami i piłkarzami 24 czerwca 2013

Dzień 24 czerwca 2013 r. był szczególnym dla młodych adeptów piłkarskiego rzemiosła z Podkarpacia. W tym dniu Prezes Podkarpackiego ZPN Kazimierz Greń przyjmował w restauracji „Nowy Dwór” w Świlczy tegorocznych medalistów Mistrzostw Polski. Obecne były srebrne dziewczyny z kadry U-13 oraz brązowi medaliści z kadry rocznik 2001 walczący w turnieju finałowym w Łodzi. Obok zawodniczek i zawodników dumnie prezentowali się trenerzy, (Michał Franczyk: U-13, Dariusz Majcher, Karol Wołoszyn: rocznik 2001) kierownicy ekip, (Zbigniew Bednarz: U-13 i Janusz Szczupak: rocznik 2001) oraz ich rodzice. Świadkami tych wydarzeń byli v-ce Prezes Podkarpackiego ZPN Tadeusz Kulik, Sekretarz Podkarpackiego ZPN Bogusław Szczurek, Przewodniczący Wydziału Szkolenia Podkarpackiego ZPN Leszek Rejus oraz Trener Koordynator Podkarpackiego ZPN Henryk Rożek. Wszyscy, życząc laureatom dalszych zwycięstw mamy nadzieję, że ten sukces u progu piłkarskiej kariery zachęci jeszcze więcej dzieci i młodzieży do uprawiania pięknej dyscypliny sportowej, jaką jest piłka nożna.

Zakończenie sezonu – Wólka Pełkińska

W dniu 22.06.2013 r. w Wólce Pełkińskiej odbyło się uroczyste zakończenie sezonu 2012/2013, w którym to drużyna gospodarzy świętowała upragniony awans do IV ligi. Przed rozpoczęciem meczu odbyło się uroczyste wręczenie Pucharu za awans. Pamiątkowy Puchar na ręce prezesa klubu Stanisława Olejarki wręczył Prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Kazimierz Greń.

Drużynie Wólczanka Wólka Pełkińska gratulujemy awansu oraz życzymy dalszych sukcesów w nadchodzącym sezonie.

60-lecie LKS Jasionka

W sobotnie popołudnie odbyły się w Jasionce (gm. Trzebownisko) obchody 60-lecia powstania klubu sportowego. W jubileuszu wziął udział prezes Podkarpackiego ZPN Kazimierz Greń, który na ręce prezesa klubu Waldemara Pileckiego złożył życzenia oraz okolicznościowa paterę. Jubileuszowe spotkanie było doskonałą okazją do spotkania pokoleń i uhonorowania wielu działaczy i byłych zawodników okolicznościowymi statuetkami.

jasionka

jasionka2

Komunikat

W dniu jutrzejszym – sobota 22.06.2013 o godz. 9:05 w telewizji Orange Sport będzie emitowany na żywo wywiad z członkiem Zarządu PZPN, Kazimierzem Greniem.

Komunikat

Prezes Podkarpackiego ZPN Kazimierz Greń oraz delegaci Podkarpackiego ZPN na zjazd Polskiego Związku Piłki Nożnej podjęli działania mające na celu zweryfikowanie decyzji w sprawie Resovii Rzeszów. Podkarpaccy działacze w pełni popierają dążenia Resovii mające na celu przywrócenie tego klubu do rozgrywek w należnej temu klubowi lidze, wywalczonej w sportowej rywalizacji. Na dzisiejszym zjeździe będzie postawiony wniosek w tej sprawie. Sportowa Polska czeka na pozytywną reakcję Najwyższego organu polskiej piłki.

„Footballowa Kolbuszowa!”

Dnia 16.06.2013 na stadionie w Kolbuszowej odbył się mecz piłkarski z udziałem głównego organizatora Mateusza Cetnarskiego wraz z jego przyjaciółmi, naprzeciwko drużyny KKS Kolbuszowianka Kolbuszowa. Gościem imprezy był Kazimierz Greń- Prezes Zarządu Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Na mecz przyszło również wielu kibiców i fascynatów piłki nożnej. Spotkanie zakończyło się z wynikiem 2:2, aby wyłonić zwycięzcę zostały wykonane rzuty karne, gdzie końcowy wynik, to 4:3 dla drużyny Mateusza Cetnarskiego.

Zawodnicy drużyny gwiazd:
Mateusz Cetnarski -Ślask Wrocław,
Łukasz Cetnarski- Wiceprezes KKS Kolbuszowianka,
Tomasz Cetnarski- Huragan Przedbórz,
Dariusz Wróblewski-Prezes KKS Kolbuszowianka,
Stanisław Pruś-KKS Kolbuszowianka,
Łukasz Garguła -Wisła Kraków,
Rafał Pydych -Stal Mielec,
Paweł Pydych -Stal Mielec,
Dariusz Pietrasiak -Podbeskidzie Bielsko-Biała,
Łukasz Budziłek -GKS Katowice,
Paweł Sołtys „Pablopavo” -zespół muzyczny Vavamuffin,
Rafał „Kazan” Kazanowski -zespół muzyczny Vavamuffin,
Marcin Kowalczyk -Ślask Wrocław,
Rafał Grodzicki -Ślask Wrocław,
Robert Chwastek -Ruch Chorzów,
Grzegorz Puzio –zespół muzyczny Apteka,perkusja.

Zawodnicy KKS Kolbuszowianka Kolbuszowa:
Radek Cudecki,
Marcin Wrzask,
Marcin Franczyk,
Michał Mokrzycki,
Mikołaj Nowak,
Jakub Saj,
Tomasz Warzocha,
Brain dziedzic,
Piotr Marciniec,
Hubert Siepierski,
Krystian Sidor,
Bartłomiej Fryc,
Rafał Wróblewski,
Bartosz Madeja,
Kamil Czachor.

Zdjęcie wykonała Anna Białek

Pierwsza polska książka o futsalu trafiła do księgarni

„Piłka nożna halowa (futsal) dla początkujących” – taki tytuł nosi podręcznik autorstwa Gerarda Juszczaka (selekcjoner reprezentacji Polski w futsalu U-21 i U-19 oraz trener Pogoni 04 Szczecin) oraz Miłosza Stępińskiego (asystent selekcjonera reprezentacji U-21 Marcina Dorny), który od kilku dni można zamówić za pośrednictwem internetu.

– Jestem bardzo zadowolony z faktu, że podręcznik ujrzał światło dzienne. Książka ta jest skierowana do nauczycieli akademickich oraz szkolnych, którzy prowadzą zajęcia z futsalu. Ale nie tylko, bo również szkoleniowcy zespołów trawiastych, które w przerwie zimowej trenują w halach, znajdą w niej wiele propozycji do zorganizowania interesującej jednostki treningowej. Gorąco polecam! – zachęca Gerard Juszczak.

– Świetny pomysł i gratuluję trenerom jego realizacji. Wreszcie doczekaliśmy się polskiej książki o futsalu. Bez dwóch zdań to obowiązkowa pozycja dla każdej osoby zainteresowanej futsalem. Chętni nie muszą być od razu szkoleniowcami, bo jak sama nazwa wskazuje, podręcznik zawiera podstawowe informacji. Już teraz mogę zdradzić, że pod patronatem PZPN prowadzone są prace nad wersją dla zaawansowanych – informuje Kazimierz Greń, Przewodniczący Komisji Futsalu i Piłki Plażowej PZPN.

We wstępie do książki można przeczytać: „Podręcznik składa się z kilku części. W pierwszej omówiono historię futsalu i scharakteryzowano samą dyscyplinę sportu. W kolejnych rozdziałach zaprezentowano przykłady ćwiczeń, gier i zabaw akcentujących nauczanie (ew. doskonalenie) podstawowych umiejętności technicznych (prowadzenia, dryblingu, uderzenia i przyjęcia piłki), które według autorów powinny być realizowane w edukacji piłkarskiej w szkole podstawowej i gimnazjum. Zaprezentowane w podręczniku środki treningowe (ćwiczenia, gry i zabawy) są w zależności od poziomu trudności oznaczone jedną (łatwe – dla wszystkich), dwoma (trudniejsze – dla starszych) lub trzema (trudne – dla grających) gwiazdkami (*). W następnych rozdziałach omówiono autorską koncepcję budowy zajęć z piłki nożnej halowej i metodykę nauczania podstawowych elementów techniki. Kolejna część podręcznika zawiera przykładowe konspekty lekcji. Ostatni rozdział zawiera omawia zasady kontroli procesu nauczania i prezentuje propozycje oceny umiejętności piłkarskich.

Załącznik do książki stanowi płyta CD, na której znajdują się filmy i prezentacja z przepisami gry w futsalu (MS Power Point). Dzięki niej można podczas zajęć teoretycznych w łatwy i przejrzysty sposób zapoznać zawodników (uczniów) z podstawowymi regulacjami dotyczącymi gry w piłkę nożną na hali.”

Cena podręcznika wraz z płytą CD to 45 zł. Książka jest dostępna za pośrednictwem księgarni internetowych: www.sportowomedyczna.pl lub www.sporty.pl.

Źródło: www.pzpn.pl

Niebezpieczny kandydat w komisji bezpieczeństwa

30 października ub. roku odbyły się wybory w PZPN. Wybory, które miały dać nową jakość i diametralnie zmienić wizerunek Polskiego Związku Piłki Nożnej. Większość delegatów w drugiej turze głosowania wykazała się mądrością, dlatego dzisiaj na czele związku stoi Zbigniew Boniek. Człowiek, który przez minione kilka miesięcy udowodnił, że jego wizja rozwoju ma realne szanse powodzenia. Wydaje się, żejednak nie do każdego dotarło, o przeforsowanie jakich wartości szła przedwyborcza walka.

PZPN to przecież nie tylko Prezes i członkowie Zarządu. PZPN to także rzesza działaczy pracujących na dobre imię PZPN w wydziałach i komisjach. Moim marzeniem było, by do władz związku weszli ludzie o czystych rękach i nieskalanych sumieniach. Do wydziałów i komisji także. Dlatego tak się upierałem, by każda kandydatura miała rekomendację z macierzystego związku wojewódzkiego, właściwego dla miejsca zamieszania potencjalnego kandydata.

W większości przypadków tak też się stało.

Dlaczego zatem poruszam ten temat?

Bo doszła do mnie informacja, że pan Marek Dolińskiprzewodniczący Komisji ds. Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich pozwolił sobie zaprosić na szkolenie delegatów do Spały, niejakiego Andrzeja Bińkowskiego, zamieszkałego w Mielcu, czyli na obszarze działania Podkarpackiego ZPN. Zaprosił bez konsultacji z kierownictwem naszego związku.

Bińkowski w trakcie minionej kadencji (za prezesury G. Lato), kiedy wyprowadzano na różnego typu wynagrodzenia miliony złotych ze związkowej kasy, był prominentnym działaczem PZPN. Przewodniczył Komisji ds. Bezpieczeństwa (pobierając kilkunastotysięczne wynagrodzenie miesięcznie), był delegatem (za minimum 1000 zł za mecz), jeździł (nie za darmo) sprawdzać wymogi licencyjne itd., itp. Jadł, pił, mieszkał i się przemieszczał (setki razy) na koszt PZPN, ale mniejsza o te finansowe profity tego mieleckiego działacza.

Bińkowski to człowiek, który w historii PZPN zapisał swoje inne i to ciemne strony.

W 2010 r. prokuratura warszawska wszczęła postępowanie wobec Andrzeja Bińkowskiego. Postępowanie zostało wszczęte w związku z zapowiedziami próby rozgonienia w sposób siłowy legalnej demonstracji kibiców w dniu 20 grudnia 2009 r.. Nadmienić należy, że uczestnicy i organizatorzy mieli na tędemonstrację pozwolenie od prezydenta miasta Warszawy. W tym dniu przypominam odbywał się Zjazd PZPN w Warszawie w hotelu Sheraton, na którym opozycja związkowa miała wnioskować o odwołanie Laty z funkcji prezesa.

Gazeta Wyborcza przedstawia w swoim wydaniu z dnia 8 stycznia 2010 w artykule „Kto zwinął transparent” całe to wydarzenie, które miało miejsce w dniu 19 grudnia 2009 r.

Naoczny świadek, który słyszał rozmowę Bińkowskiego ze Zdzisławem Kręciną, przypomina fakty:

Oto fragment.

– Podbiegł do nas Bińkowski i mówi: – Zdzisiu, kibole zwinęli baner, zatargałem go do pokoju. – Jutro mają rozgonić manifestację petardami.

Po tych słowach Kręcina odwrócił się na pięcie i odszedł, a Bińkowski kontynuował:
– Zapłaci się kibolom parę groszy i będzie po problemie.

Czy to jest normalne, iż człowiek, który winien dbać o bezpieczeństwo na obiektach piłkarskich organizuje bojówki przeciwko legalnej demonstracji?

Jeżeli przewodniczący Doliński „grzeszy” niewiedzą, niech pyta, a jeżeli ma krótką pamięć, niech zrezygnuje z kierowania komisją i tym sposobem przestanie wykonywać krecią robotę tym, którzy chcą zrobić z PZPN stowarzyszenie społecznego zaufania.

Argument, że Bińkowski jest fachowcem, może trafić do przekonania tylko ludziom jego pokroju.

Bińkowski jest człowiekiem skompromitowanym, tak jak większość ekipy z lat 2008-2012. Dodam jeszcze, że swoją„fachowością” ten pan nie przekonuje nikogo w związku wojewódzkim, a więc tym bardziej nie można twierdzić, że jest niezastąpiony w Warszawie.

Jeżeli przewodniczący Doliński się wygłupi i wstawi Bińkowskiego, albo innych jemu podobnych, na listę delegatów szczebla centralnego na sezon 2013/2014, będę zmuszony, jako członek Zarządu, w imię dbania o nieskazitelny wizerunek naszego stowarzyszenia zaprotestować i walczyć o wykreślenie wszystkich tego typu kandydatur.

Kiełpiński oczarował Amerykanów

Zawodnik reprezentacji Polski w futsalu i Wisły Krakbet Kraków, Marcin Kiełpiński, zaprezentował się na tyle dobrze na rozgrywanym w Anglii Turnieju Czterech Narodów, że zainteresowali się nim Amerykanie i chcą natychmiast podpisać kontrakt. – Marcin był jednym z naszych najlepszych zawodników na tych zawodach. Powinien jechać – uważa Kazimierz Greń.

Kiełpiński oczarował Amerykanów

Przewodniczący Komisji Futsalu i Piłki Plażowej PZPN zdradza, że Kiełpiński od wczoraj siedzi i drapie się po głowie. – A tu nie ma nad czym myśleć. Chłopak jest młody, ma 23 lata, nie ma dzieci. Zaproponowano mu 4000 dolarów, o wiele więcej niż zarabia w Polsce. W dodatku z końcem czerwca będzie wolnym zawodnikiem, kończy mu się kontrakt z Wisłą – opowiada Kazimierz Greń.

– Marcin był jednym z naszych najlepszych zawodników na tym turnieju. Zawsze powtarzałem i powtarzam chłopakom, że warto przyjeżdżać na zgrupowania reprezentacji Polski, nie odmawiać, a zasuwać i promować siebie oraz swój kraj. To na pewno zostanie nagrodzone. Tak też stało się w przypadku Kiełpińskiego. Może zacząć nowe, lepsze życie. Musi tylko w tych Stanach Zjednoczonych zasuwać, pokazać, że naprawdę chce grać w piłkę, a nie trafić na budowę – dodaje Przewodniczący Komisji Futsalu i Piłki Plażowej PZPN.

Źródło: www.pzpn.pl