Spotkanie ze studentami Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie

24 kwietnia Prezes Kazimierz Greń spotkał się ze studentami specjalności Zarządzania w sporcie Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Prezes przedstawił aspekty związane z działalnością Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, PZPN oraz Komisji Futsalu i Piłki Kobiecej. Spotkanie zostało zorganizowane przez Sławomira Ferenca – wiceprzewodniczącego Komisji Gier Podokręgu Rzeszów, który jest studentem wspomnianego kierunku, a także pełni funkcję przewodniczącego Koła Naukowego Managerów Sportu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN – Zbigniew Przesmycki w Rzeszowie

W poniedziałek, 22 kwietnia odbyło się spotkanie szkoleniowo-egzaminacyjne sędziów III i IV ligi. Rozpoczął je Rafał Sawicki, Przewodniczący Kolegium Sędziów Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Na zaproszenie Prezesa Kazimierza Grenia przybył Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN Zbigniew Przesmycki. W swojej prelekcji omówił m.in.: stary i nowy system oceny sędziów. „Wprowadziłem system obiektywizacji oceny jakości pracy sędziego – mówił – wykorzystując samoocenę i obserwację telewizyjną, na podstawie której Zarząd wystawia odpowiednią ocenę”.

Na zakończenie, Prezes Podkarpackiego ZPN Kazimierz Greń oznajmił, że takie szkolenia będą organizowane częściej z nadzieją na poprawę jakości sędziowania w meczach piłkarskich.

W tym samym dniu również miał miejsce egzamin sprawnościowy w którym wzięło udział ponad 50 sędziów. Nad prawidłowym przebiegiem egzaminów czuwał Rafał Greń – Przewodniczący Komisji Szkoleniowej. Na stadion przybył także Marek Hławko - wiceprezes Podkarpackiego ZPN oraz sekretarz Związku – Bogusław Szczurek.

przesmycki przesmycki1 przesmycki2 przesmycki3

Bokserska Gala Podpromie 20.04.2013

Michał Listkiewicz, były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, gościł w dniach 20-21 kwietnia w Rzeszowie. Podczas wizyty doszło do ciekawych rozmów z Prezesem Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, Kazimierzem Greniem. Podczas sobotniego wieczoru b.prezes wziął udział w bokserskiej gali w rzeszowskiej hali na Podpromiu

Posiedzenie Zarządu PZPN

Na środowym posiedzeniu Zarządu PZPN przewodniczący Komisji Futsalu i Piłki Plażowej, a zarazem członek zarządu Kazimierz Greń, zapoznał członków tego gremium o sytuacji w podległej sobie komisji po czteromiesięcznej działalności.

Dogłębna analiza wzbogacona prezentacją multimedialną została wysłuchana z wielką uwagą.

Większość relacji wypełniły plany wprowadzania zmian organizacyjnych i strukturalnych
podyktowanych zamiarami upowszechniania futsalu i piłki plażowej, poprzez wprowadzanie
rozwiązań mających na celu umasowienie tych dyscyplin.

Według opinii prezesa Zbigniewa Bońka futsal pełni ważną rolę w szkoleniu i rozwoju
najmłodszych adeptów futbolu. Ocenę swoją opiera na doświadczeniach pozyskanych z obserwacji
m.in. futbolu włoskiego.

Przewodniczący i członkowie Komisji dostali od Zarządu zielone światło dla realizacji swoich pomysłów i wdrażanych w życie inicjatyw.

Posiedzenie Komisji Futsalu i Piłki Plażowej

We wtorek w siedzibie PZPN, odbyło się posiedzenie Komisji Futsalu i Piłki Plażowej. Przewodniczący Kazimierz Greń złożył obszerne i szczegółowe sprawozdanie z dotychczasowej działalności. Nie zabrakło dogłębnej analizy poszerzonej o precyzyjne plany zmian, mających na celu zreformowanie skostniałej struktury (po minionej kadencji) tego obszaru polskiej piłki.

Zdefiniowano priorytety i określono sposoby wyjścia z impasu, w jakim znalazły się zarówno futsal jak i piłka plażowa. Poziom sportowy rozgrywek ligowych i kondycja wszystkich reprezentacji narodowych, wysuwają się na plan pierwszy. Obecni na posiedzeniu członkowie komisji zapoznali się z nowo opracowanym schematem reorganizacji rozgrywek oraz pracy szkoleniowej na rzecz poszczególnych reprezentacji.

Planowane przez przewodniczącego K. Grenia zmiany, zaakceptowali dając temu wyraz w swoich wystąpieniach Tomasz Iwan przewodniczący grupy ds. piłki plażowej i jego odpowiednik z grupy futsalu Bogdan Duraj.

Wprowadzanie zmian organizacyjnych i strukturalnych dyktują plany upowszechniania futsalu i piłki plażowej, poprzez wprowadzanie rozwiązań mających na celu umasowienie tych dyscyplin.

W posiedzeniu wziął udział Dariusz Dziekanowski – ambasador Komisji Futsalu i Piłki Plażowej.

Reformy bez przymiarki

Reforma to z definicji usprawnienie jakiegoś systemu, oznaczającego pożyteczną zmianę. Jesteśmy o krok od reorganizacji rozgrywek Ekstraklasy, którą to pomysłodawcy nazywają właśnie reformą, a obserwatorzy, niestety dla niej samej, zwyczajnie „niewypałem”. Osobiście podzielam ten drugi pogląd.

Pomysł polegający na wprowadzaniu dodatkowej ilości spotkań, wprowadzając mecze barażowe, jako sposobu na uatrakcyjnienie rozgrywek nie trafia do przekonania. Nie tylko mnie. Zmiany tego rodzaju nie są akceptowane przez zdecydowaną większość środowiska piłkarskiego.

Zastanawia mnie fakt, dlaczego w tak kluczowej sprawie pomysłodawcy tych „reform” nie przeprowadzili szerszych konsultacji. Z zainteresowanymi klubami, prezesami związków wojewódzkich, przedstawicielami środowisk trenerskich, zawodników czy sponsorów.

Monopol na „rację”, rzadko kiedy przynosi pozytywne skutki. Mam wrażenie, że planowane zmiany są robione trochę na siłę, bo bez gruntownej analizy potencjalnych zagrożeń. Pytam, jak głęboka była analiza zmian i czym poparta. Ile podmiotów wzięło udział w potencjalnej „burzy mózgów” nad tym problemem, ile wyraziło swoje opinie, ile wskazywało na zagrożenia?

Po pierwsze nowy sposób wyłaniania mistrza Polski i spadkowiczów z ligi generował będzie ogromne koszty i chyba nie trzeba tego szerzej uzasadniać.

Ekstraklasowe rozgrywki ligowe to spore logistyczno-finansowe przedsięwzięcie. Rozgrywki to potencjalne zyski, ale także niesamowite koszty. Koszty przede wszystkim dla klubów. Czy uda się je zniwelować dochodami z transmisji i z biletów sprzedanych kibicom? Wątpię, bo kogo będą interesowały mecze o przysłowiową pietruszkę, a takich (w tych barażowych) będzie zdecydowana większość.

Jeżeli już jest faktycznie takie zapotrzebowanie na zwiększenie liczby spotkań, czy nie prościej byłoby powiększyć Ekstraklasę do 18 – 20 zespołów. Przecież to nowi sponsorzy, nowe środowiska kibiców, szersze spektrum zawodników i …. dodatkowe 2-4 kolejki, z tym, że nie przy pustych trybunach.

Pewnie, że łatwiej bawić się rozgrywkami, administracyjnymi metodami nakazowymi, niż czynić starania praktyczne o poprawienie jakości widowisk pod każdym względem, a szczególnie sportowym.

Reformy bez przymiarki są dobre na zimę, a ta właśnie się kończy.

Coś mi się wydaje, że Ekstraklasa SA robi niedźwiedzią przysługę zarówno T-Mobile Ekstraklasie jak i całej polskiej piłce.

Dziekanowski: Kocham piłkę w każdej postaci

Dariusz Dziekanowski nie może narzekać na brak wolnego czasu. Jest nie tylko przewodniczącym Klubu Wybitnego Reprezentanta, ale i niedawno został ambasadorem reprezentacji futsalu, o czym nam opowiedział.

dziekanowski2

Choć jest Pan kojarzony z „dużym boiskiem”, został Pan niedawno ambasadorem reprezentacji Polski w futsalu. Czym przekonał Pana Kazimierz Greń?

(śmiech) Kazimierz Greń robi wszystko, aby futsal w Polsce rozwijał się. Nie będę ukrywał, że jego osoba, jego zaangażowanie, miało wpływ na moją decyzję. Chcemy wypromować tę dziedzinę piłki nożnej. Spopularyzować futsal w Polsce. To kontaktowy, bardzo efektowny sport. Boisko jest mniejsze niż w piłce trawiastej, co sprawia, że podczas meczów oddawane jest mnóstwo strzałów, pada wiele goli. Kibice będą na pewno chcieli przychodzić na mecze futsalu, jeśli tylko uda nam się dotrzeć do większej grupy fanów.

Jakie stawia Pan przed sobą wyzwania, związane z nową rolą?

Najważniejszym jest promowanie futsalu i zachowanie dobrej atmosfery podczas zgrupowań. Musimy pomagać piłkarzom, wspierać ich. To dla mnie nowe doświadczenie, ale muszę przyznać, że otoczenie kadry jest bardzo pozytywnie nastawione i to mnie bardzo motywuje do działania. Miałem wielkie szczęście promowania futsalu wśród dzieci przedszkolnych. Rozmawiałem z nimi o tym, co ich najbardziej fascynuje w piłce, co najbardziej w niej kochają. Przed meczem z Anglią spotkałem się z zawodnikami amp futbolu, dziedziny piłki nożnej, której nie miałem wcześniej okazji bliżej poznać. Właśnie takie doświadczenia są niewątpliwie zaletami bycia ambasadorem reprezentacji.

Porozmawiajmy o samej reprezentacji futsalu. Dużo brakuje nam do potęg tego sportu, takich jak Portugalia, Hiszpania czy Rosja?

Niestety, wciąż jesteśmy daleko z tyłu w wielu aspektach gry. Weźmy na przykład ostatni turniej eliminacji mistrzostw Europy, rozegrany niedawno w Serbii. Mimo że drużyna dała z siebie wszystko, wciąż można było zauważyć, że futsal nie jest w Polsce tak dobrze rozwinięty, jak w innych krajach Europy. Mecz z Portugalią, w którym kadra niespodziewanie remisowała do przerwy 2:2, by ostatecznie przegrać 2:5, pokazał, jak wiele brakuje nam do wirtuozów futsalu, szczególnie jeśli chodzi o wyszkolenie techniczne.

Czy w związku z nową rolą, przerzucił się Pan również na granie na hali, czy jednak nadal woli piłkę trawiastą?

Gdy jeszcze grałem w piłkę, często zimą trenowaliśmy na hali, więc dobrze znam różnice. Na hali piłkę przyjmuje się na przykład zazwyczaj podeszwą, podczas gdy na trawie, używa się w tym celu głównie wewnętrznej części stopy. Jak każdy były zawodowiec, kocham piłkę w każdej postaci i nie ma dla mnie różnicy, na jakiej nawierzchni w danym momencie się gra.

Udziela się Pan bardzo mocno w Klubie Wybitnego Reprezentanta. Czy w związku z tak dużą liczbą zajęć, ma Pan mniej wolnego czasu niż wtedy, gdy grał zawodowo w piłkę?

Na szczęście nie jest tak, że nie ma mnie w ogóle w domu. Chociaż przyznaję, że łączenie tylu funkcji, niesie za sobą pewne konsekwencje, jeśli chodzi o czas wolny. Jest mi bardzo miło, że mogę być Przewodniczącym Klubu Wybitnego Reprezentanta, ponieważ jest to ważna rola. Tak samo jak ambasadora kadry futsalu. W końcu niesie to za sobą promowanie piłki.

Rozmawiał Aleksander Solnica

Źródło: www.pzpn.pl

Futsal. Spotkania w Gliwicach

Tylko dwóch spotkań barażowych potrzebowali zawodnicy GAF-u Jasna Gliwice, aby wywalczyć awans do futsalowej elity, pokonując zawodników AZS Warszawa. Sobotnie spotkanie obserwował z trybun Przewodniczący Komisji Futsalu i Piłki Plażowej PZPN Kazimierz Greń.

Pobyt na Śląsku był doskonałą, kolejną okazją do spotkania przewodniczącego K. Grenia z delegacją podopiecznych gliwickiego Domu Dziecka oraz wręczenia kilku upominków w tym piłki z podpisem prezesa Zbigniewa Bońka, wieloletnim młodym sympatykom piłki nożnej i ich opiekunom.